ATENY CZ.1

W Grecji, a dokładnie w Atenach byłam w wakacje 2016 roku. Do Aten wybrałam się na 10 dni, do znajomych, którzy wcześniej w wakacje odwiedzili mnie w Warszawie. Mieszkałam w typowym małym mieszkanku, wynajmowanym przez studentów w centrum Aten. Co ciekawe, wszystkie wejścia do bloków są inne, każde drzwi mają inne piękne zdobienia, tak samo windy (w których gra muzyka klasyczna). Pod blokiem była stacja benzynowa i warsztat samochodowy, czynne całą dobę.

20160714_094722

Pogoda w Atenach była przepiękna, słonecznie i gorąco, czasem aż za bardzo. Mieszkania są wyposażone w klimatyzacje i rolety, które nie przepuszczają światła i ciepła. Fajne jest też to, że w wielu miejscach w mieście są takie kraniki z wodą, można napełnić butelkę, napić się, korzystają z tego turyści i mieszkańcy.

Jak wygląda miasto? Na pierwszy rzut oka jest tam po prostu brudno, kontenery ze śmieciami, wąskie nierówne chodniki. Na ulicach jest wielu bezdomnych, którzy śpią na materacach i nawet w nocy mają ustawione kubeczki na datki. Np. przy stacji metra Thissio, po jednej stronie ulicy znajdowały się fragmenty starożytnych zabytków, przy których tłoczyli się turyści, a po drugiej, mieszkali bezdomni w „namiotach”, niektóre były na drzewach. Ateny z jednej strony to normalne, zwykłe życie, z drugiej piękne domy, drogie butiki i pomiędzy tym wszystkim ci najbiedniejsi.

20160715_153204

received_1222048047827638

Jak przemieszczać się po Atenach? To bardzo łatwe i niedrogie. Nie pamiętam ile kosztował bilet na metro, ale kupiłam taki tygodniowy. W Atenach są trzy linie metra, oznaczone kolorami (żółta, czerwona, zielona), więc naprawdę łatwo jest się odnaleźć i dotrzeć w konkretne miejsce. Metrem można dojechać m.in. na lotnisko. Jest jeszcze kolejka podmiejska, z której korzystałam żeby dojechać na plażę. Metro jeździ chyba do godziny 24 albo 1 więc, warto wcześniej to sprawdzić. Autobusy również mają dobre połączenia. Tylko trzymajcie się mocno, jak będziecie jechać! W Atenach są tak strome ulice! Góra, dół, góra… Oczywiście kierowcy jeżdżą jak szaleni. Pomiędzy przemykają skutery, na których siedzi cała rodzina. Przejście dla pieszych, światła? Kto by na to patrzył!

Nawet nocą Ateny są bezpieczne, tzn. tak jak wszędzie, widziałam podejrzanych ludzi i sytuacje ale nie było to na tyle groźne by się bać. Miasto nocą tętni życiem, Grecy uwielbiają siedzieć do późnych godzin w tawernach i restauracjach. To też nadaje charakteru i uroku temu miastu.

20160714_152759

20160715_203638.jpg

Ludzie są bardzo przyjaźni i pomocni. Większość mówi po angielsku i rosyjsku, ale niestety informacje w mieście, czy np. menu są w języku greckim..

Apropo jedzenia, to co zjeść w Grecji? Ja nie chodziłam do takich typowych turystycznych restauracji, jadłam tam gdzie widziałam, że siedzą Grecy albo tam gdzie polecili mi znajomi. W Grecji pierwszy raz spróbowałam baraninę w formie souvlaki, to kawałek mięsa nadziany na patyk. Najważniejsze to chyba zjeść horiatiki czyli sałatkę grecką. Świeże pomidory, oliwa z oliwek, ser feta (podawany w jednym plastrze), ogórek, zielona papryka i czarne oliwki. Nigdzie tak proste składniki nie będą smakować tak wyśmienicie. Klasykiem jest też sos tzatziki, podawany z gorącym chlebkiem pita. Warto spróbować musaki, to mięso mielone z ziemniakami i bakłażanem zapiekane pod beszamelem. Bardzo ciekawy smak. Pastitsio jest to danie bardzo podobne do musaki, ale zamiast ziemniaków i bakłażana jest gruby makaron w kształcie rurek. Greckie domowe wino, soczysty arbuz i inne owoce, wszystko to dopełnia pyszną grecką kuchnie. W tawernach zamiast obrusa są po prostu kawałki papieru, szybciej się sprząta 😛 Do jedzenia zawsze dostajemy butelkę lub karafkę wody, tylko kolejną często doliczają, więc lepiej wcześniej zapytać. W tawernach często gra muzyka na żywo, Grecy uwielbiają śpiewać, tworzą wtedy piękny klimat.

20160715_230116.jpg

Zapomniałabym o frappe! To klasyczna kawa rozpuszczalna, zimna woda i kostki lodu wymieszane w shakerze. W każdej kawiarni dostaniemy frappe i to o każdej porze dnia, nawet o 2 w nocy! Chodząc po ulicach Aten odniosłam wrażenie, że Grecy są uzależnieni od tej kawy. Za frappe zapłaciły ok. 2 euro i dostaniemy butelkę zimnej wody. Kawa jest według mnie bardzo słodka, a że cukier jest dodawany w trakcie robienia, warto wcześniej powiedzieć, że chcemy bez cukru albo mleka.

Przy Monastiraki, jest mnóstwo straganów z pamiątkami a kawałek dalej targi, gdzie można dostać świeże owoce, sery, mięso itp. Ja do Warszawy przywiozłam kawał sera feta i czarne oliwki. Jest też wiele miejsc, gdzie sprzedawane są antyki, niektóre naprawdę piękne.

20160719_161704.jpg

20160719_162917.jpg

Reklamy

16 myśli w temacie “ATENY CZ.1

  1. Nigdy nie byłam w Atenach, ale jest to miejsce, które znajduje się na mojej liście „miejsc do odwiedzenia”. Odnosząc się brudu, to dobrze że przedstawiasz szczery obraz tego co tam można zobaczyć, ponieważ nasze biura podróży nieco spaczają rzeczywistość. Czekam na drugą część! Ps piękne zdjęcia.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s