AROUND THE ISLAND

W Tajlandii byliśmy trzy tygodnie, ale opiszę tylko kilka dni. Bloga prowadzę od niedawna i niestety nie pamiętam wszystkich dni dokładnie (już prawie miesiąc od kiedy wróciliśmy 😦 ) Będą tu, tylko te wydarzenie, które wydają mi się ciekawe. Pokażą Tajlandię z ciekawej perspektywy ale też podam takie informacje, które mogą się przydać. Od następnej podróży postaram się pisać na bieżąco!

Ale wracając do pobytu w Tajlandii. Koh Samui nie jest dużą wyspą i ma jedną główną drogę, więc wypożyczyliśmy samochód. Tego dnia był straszny upał a klimatyzacja w samochodzie nie działała… Co jest fajne, miejscowi uważają na turystów na drogach i kiedy wyprzedzają, po prostu ostrzegają, i trąbią. Było ok dopóki skręcaliśmy w lewo, a tu pojawia się znak, że Big Buddha na prawo! Skrzyżowanie bez świateł, znaków i jak na złość zrobił się ruch jak na Marszałkowskiej… Nie mogliśmy stać na środku drogi, więc Kacper „podczepił” się pod skuter jadący przed nami i tak szybko, bezkolizyjnie skręciliśmy. Później ten patent bardzo się przydawał 😉

Big Buddha. Wejście jest bezpłatne, obowiązuje jednak dress code. Przy schodach, które prowadzą do Buddy jest informacja, że „Budda na Ciebie patrzy i należy odpowiednio się ubrać”, tzn. ramiona i kolana muszą być zakryte. I chyba tak jak wszędzie w Tajlandii, zdejmujemy buty (tu były podane dokładne godziny kiedy można wejść w butach a kiedy zdjąć). Można też pożyczyć taki „szlafroczek”, nie wiem za jaką opłatą ale z tego co słyszałam nie są one pierwszej świeżości, więc lepiej mieć coś swojego i na chwile na siebie narzucić. Z góry jest piękny widok na zatokę i plażę. Nie będę tu pisać o samym posągu Big Buddy. Na pewno robi duże wrażenie, a mając możliwość, warto zobaczyć, ważny element kultury Tajów (i też przyjrzeć się rytuałom i modlitwom, bo tam na każdym rogu, pod domem czy w warsztacie, stoi kapliczka z posągami bogów).

20170910_125714

Zatrzymaliśmy się też na jednej z plaż i tam w cieniu palm, odpoczywaliśmy od wciąż wzrastającej temperatury. Maenam Beach znajduje się na północy wyspy. Przepiękna plaża, czysty piasek i woda, pusto, i spokojnie.

20170910_13485720170910_134541

Wyspę można objechać w około godzinę, bo tak jak pisałam nie jest duża. Nam to zajęło większą cześć dnia, ponieważ zatrzymywaliśmy się tam gdzie coś nas zainteresowało, albo też zjeść. Jadąc przez wyspę było dużo znaków z informacjami o atrakcjach dla turystów. My woleliśmy poznawać miejsca mniej oblegane i korzystać z tego co oferuje nam natura, a nie np. biedne zwierzęta w klatkach czy inny Safari Park. Z takich miejsc dla turystów byliśmy innego dnia na Namuang Waterfall ale o tym będzie kolejny wpis.

Dzień był bardzo udany. Mogliśmy przyjrzeć się codziennemu życiu Tajów, zrelaksowaliśmy się i przede wszystkich zobaczyliśmy piękne krajobrazy.

20170911_10332120170910_15080520170910_15072320170910_144734

Reklamy

3 komentarze Dodaj własny

  1. Mayka.ok pisze:

    Tajlandia jest na mojej liście must see ;D Mam nadzieje, że w przyszłym roku uda mi się tam pojechać 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Fajne zdjęcia 🙂 Tajlandia marzy mi się od dawna…

    Polubione przez 1 osoba

  3. Chętnie bym tam pojechała.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s